Przepraszamy, twoja przeglądarka nie jest obsługiwana przez Marsh.com

Aby poprawić komfort przeglądania, proszę uaktualnij przeglądarkę do obsługiwanej wersji:

X

Risk in Context

Koronawirus i jego wpływ na transport towarów

Dariusz Klinger - Broker Dyrektor, Ekspert w zakresie ryzyk TSL

Epidemia koronawirusa odciska coraz większe piętno na branży transportu towarów.  W wyniku wprowadzenia stref zamkniętych oraz obszarów o podwyższonym ryzyku zakażenia wirusem obserwujemy spore utrudnienia w transporcie morskim na kierunkach azjatyckich. Wśród problemów wymienia się wysoką liczbę kontenerów, która nie została podjęta przez odbiorców. Przykładem jest chiński port Tianjin, gdzie z powodu pozostających kontenerów typu refeer nie ma możliwości wyładunku nowych dostaw. Mamy zatem do czynienia z typowym zjawiskiem kongestii w transporcie.

Armatorzy zmuszeni są do przekierowywania kontenerów do innych portów przeładunkowych, w celu ich tymczasowego składowania, w oczekiwaniu na możliwość wpłynięcia do portu docelowego. Problem nasila ponadto brak konkretnych informacji dotyczących ETA (estimated time of arrival), czyli przewidywanego czasu przybycia transportu.. Nierzadko miejscem docelowym transportu staje się inny port.

W miarę możliwości zaleca się klientom wysyłanie produktów do innych, bezpiecznych miejsc docelowych lub na inne rynki, aby uniknąć zatłoczonych portów i dodatkowych opłat z tytułu zatorów komunikacyjnych. To zalecenie dotyczy w szczególności towarów wrażliwych na czas transportu tzn. łatwo psujących się lub schłodzonych o ograniczonym okresie przechowywania, np. owoce, warzywa i mrożone mięso. Coraz bardziej odczuwalne stają także utrudnienia w dostawcach towarów z Chin i innych rynków azjatyckich na pozostałe kontynenty np. do Europy.

Komunikaty o opóźnionych oraz odwołanych rejsach są publikowane przez przewoźników na bieżąco. Warto przy tym podkreślić, że przewoźnik nie ponosi odpowiedzialności za zaistniałą sytuację i okoliczności epidemii koronawirusa, które są całkowicie poza jego kontrolą. Tym samym wszystkie dodatkowe koszty związane z transportem, składowaniem, przestojem, itd. ponoszone są przez nadawców lub odbiorców ładunków.

Szans na uzyskanie rekompensaty za nieplanowane wydatki oraz ewentualne szkody powstałe w samym ładunku należy upatrywać w dodatkowym ubezpieczeniu. Opisane powyżej okoliczności wskazują na konieczność wykupienia przez strony relacji handlowej polisy ubezpieczenia mienia w transporcie (Cargo) z właściwie dostosowanym zakresem ochrony.

Dariusz Klinger

Zagadnienia dotyczące Ubezpieczeń D&O w świetle COVID-19

Włodzimierz Pyszczek – Dyrektor ds. Kluczowych Klientów